Hełm stalowy wz 67 w służbie polskiego wojska
Share

Hełm stalowy wz. 67 – stalowy świadek epoki PRL
Wśród polskich hełmów bojowych XX wieku wzór 67 zajmuje szczególne miejsce. To nie tylko kolejny model ochronny głowy. To element, który przez dekady był nierozłącznym towarzyszem żołnierza Ludowego Wojska Polskiego, a później – już w nowych realiach – wciąż pojawiał się na ćwiczeniach i w magazynach.
Geneza
Prace nad nowym hełmem rozpoczęto w 1964 roku w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia. Zespołem konstrukcyjnym kierował pułkownik mgr inż. Romuald Zimny. Celem było zastąpienie hełmu wz. 50 – popularnie nazywanym "ruskiem". Konstrukcji mocno "inspirowanej" radzieckim SSz-40 – czymś nowocześniejszym, a jednocześnie nawiązującym do polskiej tradycji.
Oficjalnie hełm przyjęto na uzbrojenie 21 kwietnia 1967 roku. Produkcja seryjna ruszyła w Hucie Silesia i trwała aż do końca lat 80.
Konstrukcja
Kształtem dzwon wz. 67 wyraźnie nawiązuje do przedwojennego hełmu wz. 31 – tego samego, który stał się jednym z symboli Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej. Lekko zaznaczony daszek, niewielkie rondo, klasyczna półkolista sylwetka. To nie przypadek. Konstruktorzy świadomie sięgnęli po polski wzorzec.
Dzwon tłoczono ze specjalnej blachy stalowej o grubości 1,4 mm. Masa samego dzwonu wynosiła około 1,5 kg. Produkowano go w dwóch rozmiarach:
- mały – pod fasunki 54–57 cm,
- duży – pod fasunki 58–60 cm (bardzo rzadko spotykane)
Fasunek przez lata ewoluował. Najczęściej spotykany był ten montowany na metalowej obręczy. W 1977 roku wprowadzono nowocześniejszy system z metalowym stelażem, układem taśm i skórzanym „hamakiem” – hełmy z tym wyposażeniem oznaczano jako wz. 67/75. Nowy fasunek lepiej trzymał hełm na głowie i ograniczał zsuwanie się do przodu.
Malowanie i oznaczenia
Początkowo rozważano lakier przeciwodblaskowy typu „Salamandra” (jak w przedwojennym wz. 31), ale ostatecznie wybrano gładki lakier półmatowy. (pod spodem zdjęcie hełmu Salamandra z zachowanym lakierem).

Dwa podstawowe kolory:
- zielony (khaki) – wojska lądowe,
- szaroniebieski – lotnictwo, Wojska Obrony Powietrznej Kraju i Marynarka Wojenna.
Na hełmach nanoszono orzełki (malowane lub w formie kalkomanii). Istniały też wersje dla Milicji Obywatelskiej z charakterystycznymi literami „MO”.
Długa służba
Wz. 67 był podstawowym hełmem LWP przez ponad dwie dekady. Widział interwencję w Czechosłowacji w 1968 roku. )Zdjęcie poniżej przedstawia żołnierzy z okresu PRL w hełmach wz 67).

, stan wojenny, a później – już w III RP – pojawiał się na misjach i ćwiczeniach. Mimo wprowadzenia hełmów kompozytowych (wz. 93, wz. 2000, HA-03 i nowsze) stalowe „orzeszki” wciąż można było spotkać w jednostkach tyłowych, na szkoleniach rezerwy, a nawet w magazynach. Często uważane za relikt przeszłości wielokrotnie maskowane był przez przełożonych pokrowcami od nowszych hełmów czego symbolem stało się poniższe zdjęcie, gdzie jedna z komórek prasowych wojska chcąc "unowocześnić" wizerunek żołnierza nieumiejętnie naniosła nowy wzór hełmu na hełm wz67.
Stal ma jedną wielką zaletę – nie starzeje się tak szybko jak kompozyty. Dobrze konserwowany hełm wz. 67 po pół wieku nadal spełniał swoją podstawową funkcję ochronną.
(Zdjęcie poniżej; ćwiczenia rezerwy, rezerwista z wydanym starym sprzętem obok żołnierza zawodowego)

Dziś
Dla kolekcjonerów i rekonstruktorów hełm wz. 67 to prawdziwy klasyk. Oryginalne egzemplarze w dobrym stanie, szczególnie te z zachowanym fasunkiem i siatką, stają się coraz trudniej dostępne. Niebieskoszare wersje lotnicze i morskie mają swój własny, bardzo charakterystyczny klimat i często są ciężej dostępne niż standardowe zielone.
To nie tylko kawałek stali. To materialny ślad pewnej epoki – epoki, w której polski żołnierz nosił na głowie hełm będący świadomym nawiązaniem do tradycji II Rzeczypospolitej, nawet jeśli formalnie służył w zupełnie innych realiach.
Jeśli interesują Was oryginalne hełmy wz. 67, zapraszamy do sprawdzenia aktualnej oferty w naszym sklepie.
Czasem historia naprawdę leży na półce.